Moja prywatna modelka znalazła jeden dzień dla mnie…. I tak zeszło nam w studio jakieś 4 godziny, a niewiele uzyskaliśmy od małej wierciochy 😉 Mała marzycielka, która zapragnęła polecieć na księżyc, planowała, wsiadła do samolotu i dotarła…..na pustynie ;-))))







